poniedziałek, 3 września 2012

W dojrzewającym słońcu - Patricia Atkinson

Jej pierwsze zdanie, które wypowiedziała po francusku to "Bonjour, je m'appelle Madame Atkinson, je suis desolée pour le poulets", gdy jej czworonóg zagryzł kury sąsiadki. Pierwsze wino, które wyprodukowała, zamieniło się w ocet. Początki, wiadomo, bywają zawiłe.



W dojrzewającym słońcu - Atkinson Patricia

W 1990 roku Brytyjka, Patricia Atkinson i jej mąż, sprzedali wszystko i opuścili Anglię, by spełnić marzenie Jamesa o zamieszkaniu w malowniczej francuskiej wsi. W pobliżu Bergerac odkryli starą farmę, do której sąsiadowała kilkuhektarowa winnica i zdecydowali rozpocząć innowacyjne życie.
Marzenie o sielance prysło bardzo szybko. Kłopoty z biurokratami, językiem, hodowlą winorośli, w której byli absolutnymi debiutantami, kaprysami pogody, finansowe tarapaty i choroba partnera zdołały zniechęcić. Jednakże Patricia nie poddała się.
Oto lektura o ludzkiej przyjazności, sile marzenia, własnej przemianie i triumfie, który przychodzi po żmudnej pracy.

"Rzeczywisty diament – historia napisana z rzeczywistym urokiem i pasją życia, pełna fascynacji ziemią i wszystkim, co na niej żyje" – Joanne Harris
"Świetnie napisana, bohaterska książka pachnąca winogronami. Dogłębnie ludzka – i humorystyczna" – Jilly
Cooper
Uderzająco piękna historia o la vrai vie rustique francaise.- " Guardian"






Forum Dobrej Książki - W dojrzewającym słońcu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz